Nie ma jak u mamy, czyli smaki z dzieciństwa.

27 czerwca



Czasem wejdziesz do restauracji specjalizującej się w daniach regionalnych lub tradycyjnej polskiej kuchni, zamówisz coś, i nagle doznajesz olśnienia… “to smakuje tak, jak babcia robiła…” Wspomnienie smaków dzieciństwa może wzruszyć i pobudzić lawinę innych wspomnień.

Tak się jakoś dzieje, że im jesteśmy starsi, z tym większą tęsknotą wspominamy smaki niemal  już zapomniane. Jabłka naszej młodości były bardziej soczyste, maliny bardziej słodkie, wypieki babci jedyne i niepowtarzalne. Ale dzięki tej tęsknocie powstaje tradycja, bo w naszej kuchni odtwarzamy smaki, które pamiętamy, korzystamy z przepisów, które dostaliśmy od mamy czy babci. Swojska kapusta, zapach suszonych grzybów… aromaty dobiegające z kuchni mogą przyprawić o ból głowy, bo przecież nasza tradycyjna kuchnia polska jest kuchnią pełną różnorodnych aromatów, zapachów i smaków. Najważniejsze zaś, że tradycyjne potrawy przekazuje się z pokolenia na pokolenie, a najlepsi restauratorzy czerpią pełnymi garściami z inspiracji domowych, bo to właśnie matki i babcie były najczęściej tymi osobami, które na restauratora wywarły największy wpływ. Restauracji nie otwiera się bowiem przez przypadek, a najczęściej z pasji do gotowania i jedzenia. To domowe wychowanie najczęściej ma wpływ na to, że dobry restaurator ma głęboką świadomość kulinarną, że postrzega świat przez pryzmat aromatów i smaków.

Zapachy znane z dzieciństwa

W dobrej restauracji, specjalizującej się w tradycyjnej polskiej kuchni, unoszą się aromaty, które znamy z dzieciństwa: zapach grzybów, smażonych powideł śliwkowych, warzyw. Obecnie niestety wypierane są przez niemiłą woń przepalonej frytury, pochodzącej z budek i knajpek z fast foodem.

Na szczęście, tradycyjna kuchnia polska przeżywa dziś swój renesans

Doskonale daje sobie radę w zglobalizowanym świecie, konkurując z kuchnią żydowską, japońską, francuską czy włoską. Mimo nowinek w kulinarnym świecie, tradycyjne smaki nadal są w różnych regionach kraju kultywowane, nie zamykają się tylko w domowych kuchniach podczas Świąt. Rośnie w nas świadomość narodowa, a ta nierozerwalnie związana jest z tradycyjną kuchnią, której potrawy, sposoby wytwarzania konkretnych produktów, a zwłaszcza specjały charakterystyczne dla danego regionu, podkreślają naszą tożsamość kulturalną. To ważne w czasie, gdy następuje globalizacja, gdy mieszanie się kultur nie jest czymś szczególnym, gdy pokonanie 1000 km nie stanowi większego problemu.


Postne dni to mniej mięsa, więcej warzyw

W tradycyjnej kuchni jadano mniej mięsa niż dziś, co wynikało z dni postnych obowiązujących w kościele katolickim, a nasze babki i dziadkowie byli bardzo religijni i rygorystycznie przestrzegali nakazów kościelnych. Potrawy postne były zbliżone smakiem do dań mięsnych. Jedzono dużo kasz i roślin strączkowych, które ceniono za wartości odżywcze oraz fakt, że łatwo było je pozyskać w ogólnych uprawach. Polska kuchnia siedemnastego czy osiemnastego wieku zdziwiłaby niejednego wykorzystaniem produktów, łączeniem przypraw czy sposobami uprawy roślin.

W poszukiwaniu smaku dzieciństwa

Poszukując nieznanych smaków oraz tych, które mamy we wspomnieniach, warto sięgać po przepisy tradycyjnej kuchni. wybierając domowe wersje potraw zamiast gotowych półproduktów. O ile lepiej smakuje pasztet zrobiony samodzielnie, niż ten kupowany w pudełku? Nie ma tu nawet odrobiny podobieństwa, bo zarówno w domu, jak w restauracji, najważniejsze to stworzyć w kuchni danie od podstaw, w oparciu o tradycyjne składniki, przyprawy i przepisy. Wówczas powstaje danie, które przyciąga rodzinę, ale też klienta.

Z pewnością nasze dzieci za lat dwadzieścia czy trzydzieści, z nostalgią wspomną rodzinne obiady w domu czy wyjątkową restaurację, do której chodzili z rodziną.

Autor artykułu
Artykuł przygotowała specjalizująca się w kuchni polskiej restauracja Okrasa we Wrocławiu.

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Dokładnie. Mama zawsze robiła najsmaczniejsza dania pod słońcem!

    OdpowiedzUsuń

JemyZdrowo.pl
mytaste.pl

Subskrybuj