Gdy poznański naleśnik w głowie – czyli gdzie się na niego wybrać?

28 kwietnia


Wyjście do miasta ze znajomymi wcześniej czy później napotyka na moment, gdy ktoś mówi „zjadłbym/zjadłabym coś”. I tutaj zaczyna się problem. W Poznaniu opcji do wyboru jest sporo, a gdy Polak głodny, to przeważnie preferuje szybkość nad jakością. Błąd! Fast food w postaci hamburgera czy kebabu od czasu do czasu może być dobrym rozwiązaniem. Jednak poświęcenie swojego drogocennego czasu, żeby wyjść, spotkać się z ludźmi i w końcowym efekcie udać się na gorszej jakości jedzenie nie jest niestety zdrową opcją.

Zamiast hamburgera

Co warto zjeść, by nie tylko się najeść, ale i długo wspominać smaczny posiłek? Alternatywą dla jedzenia typu fast food jak i dla kolacji w restauracji mogą być...naleśniki.
Naleśnik – niby zwykły placek, a tyle radości, tyle możliwości, tyle różnorodnych uniesień dla kubków smakowych. Bez wątpienia, obecnie naleśnik to coś więcej niż tradycyjny, domowy, nadziewany twarogiem lub powidłami obiad. W Poznaniu w okolicach rynku znajdzie się mnóstwo restauracji, które prześcigają się w pomysłach na wyjątkowo apetyczne placki. Mamy ochotę na coś mięsnego? Żaden problem, naleśniki podawane z sosem gulaszowym już czekają. A może coś owocowego, z czekoladą? Również nic nie stoi na przeszkodzie. Kłopot po wejściu do naleśnikarni jest tylko jeden – ile jesteśmy w stanie zjeść. Każde menu to kilka stron wypełnionych przeróżnymi wariantami, w których każdy, nawet najbardziej wybredny smakosz będzie w stanie znaleźć coś dla siebie.
Wśród poznańskich naleśnikarni miejscami, które amatorzy placków powinni koniecznie odwiedzić jest Pierogarka, Manekin oraz Dramat. Wszystkie te restauracje oferują różnorodne menu: od nadzień warzywnych po słodkości, przed którymi ostrzegają nas dentyści. Ale raz na jakiś czas można sobie pofolgować. :) Miła obsługa spełni nasze kulinarne zachcianki sprawnie i bez zbędnej zwłoki. Naleśniki co prawda nie są fast foodem, ale na wszystko co dobre warto jest poczekać.

Wybranie się do którejkolwiek ze wspomnianych restauracji pozwoli nie tylko na rozkoszowanie się wybornym posiłkiem, ale również spędzenie czasu w zjawiskowej lokalizacji. Bliskość starego rynku oraz unikalny wystrój naleśnikarni sprawia, że nie są to jedynie punkty, gdzie się je, ale do których warto iść, by odpocząć.

Naleśniki versus naleśniki

Jak każdy zdaje sobie doskonale sprawę, jedzenie pochodzące z punktów gastronomicznych potrafi niekiedy być wyjątkowo zdradliwe. Zamiast próbować na własnej skórze restauracji oraz wyrobów, z którymi wcześniej nie mieliśmy styczności, warto zwrócić się w kierunku sprawdzonych i polecanych lokalizacji.

Wymienione wcześniej restauracje serwują smaczne naleśniki w Poznaniu, warto więc przynajmniej raz skosztować ich w gronie znajomych czy wspólnie z rodziną. Po spróbowaniu dowolnego z ich wyrobów mamy praktycznie zagwarantowane, że nasz "schemat żywieniowy" znacznie się poszerzy. W Poznaniu istnieje jeszcze dużo innych naleśnikarni, które warto odwiedzić. Jednak Pierogarka, Manekin oraz Dramat to czołówka ulubionych przez poznaniaków miejsc, od których warto rozpocząć podróż po świecie wybornych, niebanalnych naleśników. Nic, tylko zajadać. :)

Artykuł został przygotowany we współpracy z lokalem pierogarka.pl - serwującym domowe pierogi i naleśniki w Poznaniu.

You Might Also Like

1 komentarze

  1. ale w Poznaniu jest tez fajne miejsce w postaci: Pan Kejk. Szczerze polecam !

    OdpowiedzUsuń

JemyZdrowo.pl
mytaste.pl

Subskrybuj