Wegańskie czekolady dla wszystkich - Conscious Chocolate!

14 grudnia




Chyba nie znam osoby, która nie przepadałaby za czekoladą. Jak to się mówi: "każdy moment jest  na nią dobry", a szczególnie w okresie przedświątecznym. :) Jeśli szukasz słodkiego pomysłu na prezent dla bliskiej osoby albo... dla samego/samej siebie, koniecznie spróbuj organicznych, surowych czekolad od Conscious Chocolate!


Czym się wyróżniają?

Wszystkie czekolady to genialne kompozycje smakowe. W dodatku są wytwarzane ręcznie. Wyrabia się je z wysokojakościowych, organicznych składników, jednocześnie "surowych" i naturalnych. Ciekawostką jest też fakt, że są ręcznie pakowane! 

Co najważniejsze, wszystkie warianty smakowe:


- są wolne od glutenu (mogą być spożywane przez "celiaków")
- nie zawierają rafinowanego cukru, nabiału ani soi
- mają niski indeks glikemiczny (są odpowiednie dla diabetyków)
- są wolne od fruktozy
- posiadają wysoką zawartość błonnika
- są zgodne z dietą wegetariańską i "surową"
- są pakowane w biodegradalne materiały

Podstawą każdego ze smaków są:

sproszkowane kakao
masło kakaowe
sproszkowany karob
masło kokosowe
nektar z agawy 
(istnieje też gama czekolad słodzonych syropem ryżowym)

Następnie dodawane są dziko rosnące, suszone owoce, orzechy, olejki eteryczne i żywność zaliczana do kategorii superfoods, tj:

 różowa sól himalajska
maca
algi niebiesko-zielone
chipsy kokosowe
suszone złote wiśnie i czereśnie 
suszone jagody goji
orzechy brazylijskie, nerkowca, laskowe i włoskie

Dostępnych smaków jest multum, z których ja miałam okazję testować:

- Cranberry & Vodka 60%
- Nutty One 70%
- Raucous Rum & Raisin 65%
- Cheeky Cherry Brandy 65%
- Wild at Heart 65% 
- Intense 75%
- Plain Jane 70%
- Chilli Hot
- Goji & Coconut 70%
- Mint Hint 60%
- The Dark Side 85%
- Lions Raw 60%
- Essential Orange 65%

Cranberry & Vodka - obok Raucous Rum & Raisin - jedna z najlepszych! 
Kwaskowatość żurawiny, niezbyt gorzka czekolada i intensywny smak alkoholu... pyszności. :)

Wszystkie warianty smakowe mają niesamowitą konsystencję, z którą do tej pory jeszcze się nie spotkałam. Dlaczego? Bo przypomina trochę... czekoladowe trufle! Zaletą jest również fakt, że są nieprzesłodzone i intensywne w smaku. Poszczególne dodatki są doskonale wręcz wyczuwalne. Teraz już chyba wiem, skąd taka nazwa czekolady... jedząc ją, macie świadomość, że właśnie rozpływa się Wam w ustach coś niesamowicie pysznego, oryginalnego i "nieoszukanego". Jedna kostka to dosłownie eksplozja smaków. Po takiej degustacji nie wiem, czy któraś z "marketowych czekolad" będzie w stanie zwalić mnie z nóg. Czy przesadzam? Absolutnie nie... ale żeby mieć pewność, musicie po prostu.. sami jej skosztować. Co do "dawkowania" to chyba ze względu na wysoką "zdrowotność" nie trzeba się ograniczać... i można ją jeść nawet będąc na detoksie, czy tam "czystej misce", jak to się ostatnio zwykło mawiać :) Cukier na pewno Wam nie podskoczy, tym bardziej, że firma reklamuje swoje wyroby jako odpowiednie dla osób chorych na cukrzycę. Czy te czekolady nadal można nazywać słodyczami, czy raczej superfoods? Przychyliłabym się do tej drugiej nazwy :)

Może się powtarzam, za każdym razem gdy piszę recenzję wybitnie zdrowych produktów, ale napiszę to jeszcze raz - wysoka jakość zawsze idzie w parze z wyższą ceną. Trzy funty za sztukę pojawiające się przed oczyma podczas przeglądania oferty może odstraszać, ale po przeanalizowaniu składu, metody wyrobu oraz zapoznaniu się z faktem, że te czekolady mogą jeść praktycznie wszyscy (z alergią, celiakią, weganie, wegetarianie, diabetycy, osoby na diecie "raw")... cena przestaje być podstawą decyzji o zakupie.

Podsumowując, te czekolady zdecydowanie godne są spróbowania. Cudowna, natychmiast rozpływają się w ustach tekstura, niesamowite kompozycje smakowe (szczególnie te z dodatkiem alkoholu) i doskonały wręcz skład - są warte swojej ceny. Istny kawałek nieba!

Jeśli kiedykolwiek mieliście przyjemność smakowania Conscious Chocolate, napiszcie co o niej sądzicie. Czy smakuje Wam "surowa czekolada"? Która najbardziej przypadła Wam do gustu?

***
Czekolady możecie kupić w oficjalnym sklepie internetowym


Koszt przesyłki zależy od jej wagi.
 Aby dowiedzieć się ile wynosi, 
wystarczy, że w "koszyku" klikniecie na "Estimate Shipping and Tax"
Przesyłka dociera w przeciągu 5-7 dni. 
Jeśli  nie możecie się doczekać i chcecie mieć ją szybciej, możecie również zamówić kuriera, ale koszt będzie wyższy.


You Might Also Like

7 komentarze

  1. Wyglądają bardzo ciekawie, a smaki jakie ukrywają są naprawdę niezwykłe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a gdzie mozna kupić i ile to kosztuje? pewnie drogi to biznes :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końcu wpisu jest podane, gdzie można kupić i ile kosztuje :)

      Usuń
  3. dość ciekawe, nawet wręcz zadziwiające :) Ale chyba zostane przy mojej ulubionej<3

    OdpowiedzUsuń

JemyZdrowo.pl
mytaste.pl

Subskrybuj