Herbaty i inne produkty od Natjun!

30 grudnia



Z herbatą firmy Natjun miałam już styczność przy okazji testowania Cud Miód Boxa. Wtedy bardzo mi posmakowała. Po pewnym czasie znów sobie o niej przypomniałam i postanowiłam poszukać również innych jej rodzajów. Wchodząc na stronę oficjalną, moim oczom ukazał się ogrom herbat zielonych, czerwonych i czarnych w różnych smakach, a także... (tutaj mile się zaskoczyłam) także przetworów i soków!

Wybór jest tak duży, a kompozycje tak zachęcające, 
że ciężko było zdecydować się na konkretne smaki.

Ostatecznie wybrałam:

* czarną "Zimową"

Jako że jestem fanką wszelkiego rodzaju korzennych smaków, ta herbata idealnie wpasowała się w mój gust. Ma bogaty smak i zapach, a do tego świetnie rozgrzewa. Można dodać do niej odrobinę rumu, dzięki któremu zyska oryginalny smak i jeszcze lepiej rozgrzeje (opcja +18 :)). Całe Święta towarzyszyła mi podczas posiłków. W składzie znajduje się m.in. czarny bez i mój ulubiony cynamon!

* czarną "Lemon Mint Ice Tea"

Herbata może niekoniecznie na rozgrzewkę, ale jako zamiennik sklepowych mrożonych herbat - idealna! Można ją połączyć ze swoimi ulubionymi dodatkami np. miętą, cytryną, sokiem brzoskwiniowym, miiodem czy stewią i... uzyskać zdrową wersję tego popularnego napoju :)

* owocową "Słodka Wiśnia"

Do sezonu na wiśnie jeszcze daleko... więc warto zaparzyć sobie herbatę o smaku tych słodkich owoców :) Bukiet lekko kwaskowego hibiskusa i wyrazistej, aromatycznej wiśni dopełniają kawałki owoców dzikiego bzu, rodzynki i aromat rumowy. Po zaparzeniu przybiera głęboką barwę i cudownie pachnie!

* zieloną"Zielony Jaśmin"

Jedna z moich ulubionych. Receptura tej herbaty powstała na bazie specjalnie wybranej chińskiej odmiany Sencha z prowincji Yunnan. Herbata ta ma na celu wyciszyć nerwy i przywrócić stan równowagi, kiedy jesteśmy nadmiernie pobudzeni. Pięknie pachnie i jeszcze lepiej smakuje.

* czerwoną "Pu-erh Egzotic"

ʺPu-erh Egzoticʺ zawiera dodatek rodzynek, ananasa i liści jeżyny. Dzięki tym pierwszym zyskuje lekko słodki smak. W porównaniu do czystego Pu-erha, ta wersja ma mniej wyczuwalny nieprzyjemny aromat, dzięki czemu tak wrażliwe na zapachy osoby jak ja, mogą je pić z przyjemnością. Delikatną goryczkę można zamaskować dodając odrobinę miodu, stewii lub cukru, np. z kwiatu kokosa.

* czarną ''Golden Dragon''

"Golden Dragon" przyciąga uwagę charakterystyczną formą liści. Są one zwinięte w rurki, które po zaparzeniu rozwijają się i uwalniają piękny aromat, a dodatek złotych tipsów dodaje szlachetnych, lekko owocowych nut. Delikatnie gorzka, o pięknej mahoniowej barwie. Idealna dla fanów klasyki.

* czarną ''Jasmin Earl Grey''

"Jasmin Earl Grey" to kompozycja ceylońskiej herbaty Earl Grey z kwiatami jaśminu. Kolejna świetna jaśminowa herbata, tym razem w wersji "ciemnej".

* czarną ''Kwitnąca Wiśnia''

"Kwitnąca Wiśnia" łączy w sobie delikatną goryczkę czarnej herbaty z subtelnym zapachem kwiatów i owoców wiśni. Następna doskonała kompozycja.

* czarną ''Czarna Chińska Róża''

"Czarna Chińska Róża" czyli czarna herbata z hibiskusem, z którym lubię się już od bardzo dawna :) Charakteryzuje ją słodkawy smak i orzeźwiający, intensywny zapach hibiskusa, bergamotki i bławatka. Dobra na przebudzenie, mocno kwiatowa opcja.

* zieloną ''Green Spiral''

Bardzo mocna, pyszna, klasyczna zielona herbata. Zawiera sporą ilość zalążków liściowych, tzw. tipsów oraz ręcznie zwijanych, spiralnie poskręcanych liści. Daje wyrazisty, aromatyczny napar z lekką nutą goryczki. Dodaje energii i świetnie zastępuje kawę czy napój energetyczny.



Tak wyglądają liście herbaty "Green Spiral"


Jak wspomniałam na początku, w ofercie firmy znajdują się również przetwory. Na plus zasługuje fakt, że sporządzone są z aż 105 g owoców na 100 g produktu, a do tego nie są dosładzane rafinowanym cukrem.

Czarnego bzu nie miałam jeszcze okazji próbować w wersji "świeżej", ale dżem bardzo mi posmakował. Jest lekko cierpki, ale dzięki dodatkowi soku jabłkowego w formie skoncentrowanej, nabiera słodyczy. Niektórzy dodają go do herbaty, ja jednak wolę go w połączeniu z gorącym, pełnoziarnistym tostem. Jak widać na zdjęciu, przykuł również uwagę Borysa :)


Miód nektarowy, stworzony przez pracowite pszczółki w 100% z polskich kwiatów. Płynny, a do tego aromatyczny i lekko drapiący w gardle, a więc dobrej jakości. Najlepszy w zestawieniu z serkiem wiejskim. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, to koniecznie to nadróbcie - nie ma chyba lepszej kombinacji smakowej! Aha, dodajcie jeszcze szczyptę cynamonu - pycha!

Uwaga: Po pewnym czasie krystalizuje, ale możecie doprowadzić go ponownie do pełnej płynności bez utraty cennych wartości poprzez wolne podgrzewanie do temperatury maksymalnie 42 C.

Malina 105%....

.... czyli kolejny pyszny dżem, tym razem z jednych z moich ulubionych letnich owoców. Tak jak czarny bez, tak i malina zawiera dodatek skoncentrowanego soku jabłkowego 400%. Można nim przełożyć ciasto albo posmarować świeżą chałkę. Wyjątkowo aromatyczny, idealnie oddaje smak i zapach malin.


Sok z jabłek 400%...

... czyli czterokrotnie skoncentrowany sok jabłkowy! Pierwszy raz w życiu spotykam się z tego typu produktem, więc szczególnie mnie zainteresował. Zgodnie z informacjami producenta, został wyprodukowany z polskich jabłek, dostarczanych przez sadowników z Wielkopolski. Bez konserwantów i barwników, bez dodatków smakowych i aromatów. Co najważniejsze - niedosładzany. Świetnie sprawdza się nie tylko podczas sporządzania napojów, ale także jako dodatek do drinków, polewa do lodów, placków czy gofrów. Podobno równie dobrze pasuje do wytrawnych potraw, np. zup.

Sok z granatu 100%

Bezpośrednio wyciskany na zimno, dzięki czemu zachowuje wszystkie dobroczynne właściwości pestek granatu. Zawiera dużą liczbę łatwo przyswajalnych polifenoli (przeciwutleniaczy), których jest w nim trzykrotnie więcej niż w zielonej herbacie czy czerwonym winie.
Nie zawiera konserwantów, barwników, dodatków smakowych ani aromatów. Nie jest też sztucznie dosładzany. Można go rozcieńczać z wodą albo dodać do sosu sałatkowego, marynaty do mięs czy herbaty. Bardzo dobry, lekko kwaskowaty. Podobno najlepiej jest pić go bezpośrednio. jednak ja dodaję go do bardzo gęstych serków typu speisequark. 
***
Podsumowując, produkty firmy Natjun są naprawdę godne uwagi. Herbaty nie dość, że mają piękne, ozdobne (i dobrze opisane) kartoniki, to same są bardzo dobrej jakości. Okienko pozwala na dokładne przyjrzenie się poszczególnym składnikom. Na plus jest również praktyczne zamknięcie. Co do pozostałych produktów, najbardziej polecam Wam spróbować skoncentrowanego soku z jabłek, bo jego smak jest naprawdę nieziemski - czysty i intensywny.

Wszystkie produkty możecie dostać w oficjalnym sklepie internetowym

Logo


You Might Also Like

6 komentarze

  1. jestem wielką miłośniczką herbat ale muszę kupić ten sok z granatu :) To będzie mój smak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, masa tu dobroci u Ciebie! Zazdroszczę, bo herbaty to u mnie nałogowo. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe smaki herbat mają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam herbatkę wiśniową ,głęboki smak owocu wiśni długo jeszcze po wypiciu pozostawia miłe jej wspomnienie .

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że nie spotkałem się jeszcze z herbatami tej firmy ale na pewno wypróbuję. Aktualnie próbuję się przekonać do yerba mate :)

    OdpowiedzUsuń

JemyZdrowo.pl
mytaste.pl

Subskrybuj