Kilka słów o dobrej kawie.

10 października


Kilka dni temu pisałam Wam o tym, jak zostałam wielbicielką ciemnej czekolady.

Dziś opowiem Wam trochę o dobrej kawie i o tym... jak moja totalna awersja do ciemnego, pobudzającego napoju przerodziła się w uwielbienie do popołudniowego relaksu z filiżanką aromatycznej kawy w dłoni jak i do eksperymentowania z nią w kuchni.

A wszystko to za sprawą wysokojakościowej kawy. Pisząc o czekoladzie, zwróciłam uwagę na to, jak ważne są nuty zapachowe, smakowe i jej struktura, a przede wszystkim jakość ziaren. W przypadku kawy jest podobnie. Najważniejszy jest odpowiedni dobór i selekcja ziaren.

Każda z kaw Cafe Barrios, ma swój wyjątkowy charakter (aromat i smak), wynikający ze specyfiki regionu i wysokości, na jakiej jest uprawiana.

Według producenta, cechami charakterystycznymi wykwintnej kawy są: aromat słodyczy, nuty kwiatowe, kwasowości cytrusowe, posmaki czekoladowe, zielone nuty dające przyjemną goryczkę, bogate i kremowe body („cielistość” kawy; fizyczna gęstość płynu i wrażenie, że napój jest aksamitny, pełny lub przeciwnie, że jego konsystencja jest delikatna).

Kawy które miałam przyjemność testować, pochodzą wyłącznie z upraw wyżynnych (powyżej 1200 m n.p.m.), które dojrzewają wolniej, przez co lepiej absorbują z gleby wartości odżywcze. Podczas degustacji takiej kawy można wyczuć szlachetniejszy posmak i aromat, niż w kawach uprawnianych na niższych wysokościach. Cechy i właściwości dostępnych rodzajów Cafe Barrios są zbliżone, gdyż odmiany są podobne, a kawę poddaje się starannemu procesowi obróbki na mokro.

Wszystkie rodzaje pochodzą z upraw w Gwatemali, która uchodzi zresztą za producenta jednych z najlepszych ziaren kawy na świecie. Stoi za tym wysoka jakość ziarna, tradycyjny sposób uprawy, a także obecność gleb wulkanicznych. W dodatku owoce kakaowca zbierane są ręcznie (!), a następnie palone w tradycyjnych palarkach bębnowych. 

Obecnie niemalże całość upraw w Gwatemali to Arabica, choć pojawiają się regiony gdzie uprawia się Robustę, ale w bardzo małych ilościach. Kawy gwatemalskie uprawiane są od 600 do 1700 metrów n.p.m., czyli w warunkach idealnych dla plantacji wyżynnych.

No dobrze, było trochę informacji ogólnych, teraz czas na opis poszczególnych kaw oraz wrażenia po degustacji! 

Zacznę od ciemno palonej kawy ekologicznej. Właśnie - ogromny wpływ na smak i aromat kawy ma również rodzaj palenia. W sklepie internetowym Cafe Barrios macie do wyboru: kawę średnio paloną lub ciemno paloną. Pierwsza z nich to tzw. kawa śniadaniowa: o intensywniejszej kwaskowości, mocniejszym aromacie i słabszej goryczce. Delikatniejsza, a więc dobra dla wielbicieli kawy z mlekiem. Druga zaś to kawa tzw. włoska lub espresso, którą cechują: słabsza kwaskowość, intensywniejszy smak i silniejsza goryczka. Polecana jest smakoszom czarnej kawy... czyli coś w sam raz dla mnie, o ile można tak nazwać kogoś, kto od tygodnia dopiero lubi pić ten napar. :) Nie przepadam za kawą z mlekiem czy innymi dodatkami. Najbardziej smakuje mi solo, ewentualnie ze szczyptą cynamonu. Wtedy najlepiej czuję jej smak. A że kompletnie nie akceptuję dłużej utrzymującego się, kwaśnego posmaku w ustach po wzięciu łyku kawy, zdecydowałam się właśnie na kawę ciemno paloną

Jeśli chodzi o ekologiczność kawy, to o przydzieleniu takiego miana decyduje nadany jej certyfikat, a tym samym potwierdzenie jej pochodzenia z upraw ekologicznych. Krzewy tej kawy rosną na wysokości ponad 1460 m n.p.m., klasyfikując tę kawę najwyżej jako SHB (z ang. Strictly Hard Bean)  - czyli tzw. twarde ziarno. Uprawy są mocno zacienione drzwami  z rodzimych gatunków, które zacieniając jednocześnie nawożą kawowce materią organiczną, a oprócz tego dają schronienie w swych konarach wielu gatunkom fauny i flory. 

Według informacji zamieszczonych na stronie, kawa z serii ORGANIC jest wyjątkowo aromatyczna, z nutami karmelu, przedłużonym wykwintnym posmakiem, delikatnej kwasowości o nutach cytrusowych oraz kremowym body i smakiem czerwonego jabłka. I tak jest w istocie - opis w zupełności zgadza się z rzeczywistością. Choć przyznam, że przed spróbowaniem wszystkich kaw, musiałam trochę poczytać o właściwych sposobach degustacji kawy. :) Wówczas faktycznie można wyczuć poszczególne nuty, zwrócić uwagę na konsystencję, smak i aromat. Przyznam, że znajomość tych zasad to bardzo przydatna i ciekawa umiejętność! Może w przyszłości zagłębię się dalej w ten temat... kto wie? :)
Kawa Premium - ta z kolei, jak sama nazwa wskazuje, należy do kaw najwyższej jakości. Kawowce rosną powyżej 1460 m n.p.m., gdzie natura czyni swoje cuda, pozwalając owocom dojrzewać znacznie wolniej, i w ten sposób zaakcentować każdą z unikatowych cech kawy z tej serii. Aromatyczna, z nutami karmelu i owoców, o smaku miodu i czekolady, z przedłużonym posmakiem, przyjemnym i delikatnym zapachem, z odpowiednią zbilansowana kwaskowatością. Konsystencja jest bardzo kremowa, czyli taka, jaka pasuje mi najbardziej. Ziarna tej kawy najbardziej zachwyciły mnie zapachem jeszcze przed otwarciem opakowania! 

Na koniec kilka słów o "najlepszej z najlepszych" czyli kawie z serii Gourmet Gold.

Jest to edycja limitowana, posiadająca swój specyficzny profil palenia dobrany odpowiednio do ziarna przez Catador'a (tzw Mistrza Palenia) przy czym profil ten jest bardziej ciemny niż jasny. O jej wyjątkowym charakterze świadczy fakt, że kultywacja tej kawy jest limitowana do niewielkiego obszaru: 0,5 ha, z której uzyskuje się zaledwie 300 kg kawy zielonej (!).

Jej zbiory odbyły się między 15 a 20 stycznia 2015 roku, a cały proces obróbki ziarna był całkowicie tradycyjny (ręcznie zbierana i selekcjonowana). Co ciekawe, dojrzałe owoce tej odmiany są koloru żółtego, a nie czerwonego – jak w większości dominujących na świecie gatunków kawowców!

Po zaparzeniu kawa ma niezwykły aromat, ale co najlepsze - jest kremowa i czekoladowa, z nutami karmelu, jagód i miodu oraz delikatną kwaskowością zielonego jabłka. "Jagodowa czekolada" przemawia za uznaniem jej za jedną z moich ulubionych kaw, jakie kiedykolwiek piłam. Warto dodać, że jej smak nie jest zasługą aromatyzowania! Tak bogate wrażenia smakowe mimo braku sztucznych dodatków? Dokładnie tak.

Jeśli nie spróbujecie... nie uwierzycie :)

Jak wspomniałam na początku, po spróbowaniu wszystkich kaw stwierdziłam, że będę ją teraz pić zdecydowanie częściej! Osobiście kupuję kawę w ziarnach, ponieważ posiadam automatyczny ekspres do kawy, jednak dostępna jest również mielona. No cóż... to teraz czas na jakieś kulinarne, kawowe eksperymenty. :)

***
Wszystkie kawy możecie kupić w sklepie internetowym


Cafe Barrios


Tymczasem zmierzam do zgłębiania tajników prawidłowej degustacji kawy :)

Miłego dnia!


Teraz kawa stanowi nieodłączny element moich podwieczorków :P

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Dobra kawa to podstawa. Chętnie posmakuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy może być coś lepszego niż dobra kawa? :-) Te wyglądają na pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie piłam takiej kawy, ale mając porównanie rozpuszczałki i parzonej z ekspresu, gdzie używa się prawdziwych i świeżych ziaren, wybieram... tę pierwszą. Ponadto kiedyś piłam kawę z 2 w porywach do trzech łyżek, a potem już z jednej. Potrzebuję kawy łagodnej, subtelnej. Zero kwasu jak w espresso, zero picia pod przymusem. Teraz i tak nie mogę, więc lipka.

    OdpowiedzUsuń

JemyZdrowo.pl
mytaste.pl

Subskrybuj