Produkty nabiałowe Andechser!

24 kwietnia


Nie potrafiłabym zrezygnować z nabiału.
Serio.
Nie wyobrażam sobie zjedzenia przynajmniej raz dziennie jogurtu lub serka.
A w Internecie aż huczy od opinii, jakoby nabiał nie był zbyt zdrowy.

A nawet jeśli... to nie interesuje mnie to :)
Przecież jest to bardzo dobre źródło białka i wapnia.
Jogurt, serek czy twaróg towarzyszy praktycznie 90 % moich śniadań.
Nie wyobrażam sobie gorącej owsianki czy "suchych" placków
(np. z kaszy jaglanej czy mąki kokosowej) bez dodatku
chłodnego, pysznego jogurtu czy serka wiejskiego.
Produkty mleczne są też podstawowym składnikiem większości dań,
które tutaj prezentuję. Omlet z ricotty, pancakes z serka wiejskiego,
makaron zapiekany z twarogiem, pierogi z serem, kluski leniwe,
pączki serowe, owsianka sernikowa...
wyobrażacie sobie wyrzec się tych wszystkich pyszności?
Ja nie :)
Dlatego przedstawię Wam dzisiaj jedne z moich ulubionych
bio produktów mlecznych marki Andechser.
Kto choć raz skosztował niemieckich wyrobów, ten dobrze wie, że są najlepsze! 
Cóż, w końcu Niemcy zawsze stawiają na jakość :)
Zawsze gdy wybieram do naszych zachodnich sąsiadów, przywożę duże ilości tych wszystkich dobroci. Na regałach chłodniczych najczęściej spotykam właśnie produkty tej marki. 
Teraz miałam okazję spróbować jogurtów:
* naturalnego,
* malinowego,
* straciatella

oraz:

* serka ziarnistego (grani),
* serka kanapkowego,
* sera górskiego,
* sera w kosteczkach.
* sera camembert z mleka koziego (100%!)

Moja opinia:

Jogurty tej marki są naprawdę bardzo smaczne. Nie dość, że odznaczają się wysoką jakością ekologiczną, to jeszcze mają niesamowicie kremową konsystencję. Naturalny jest bardzo gęsty, ale nie "glutowaty" i kwaśny, tak jak większość polskich jogurtów z dodatkiem żelatyny i innych paskudztw. Malinowy naprawdę "smakuje malinami" i można w nim znaleźć nawet duże ich kawałki, co wbrew pozorom jest naprawdę ogromnym plusem. Z kolei straciatella smakował mi najbardziej - chrupiące płatki gorzkiej czekolady i wyjątkowo kremowy, o pełnym smaku, lekko słodki jogurt. Dostępna jest oczywiście dużo szersza gama smaków, z której w niedalekiej przyszłości chętnie spróbowałabym również jogurtu kokosowego, latte macchiato i pralinowego... szczególnie w uroczych słoiczkach :)

Co do serów, poczynając od twarożku grani - cóż - również i do niego nie ma się o co przyczepić. Serek jest gęsty, mało kwaśny, z dużymi grudkami twarogu. Z kolei ser w plastrach (jak i w kostkach) jest bardzo aromatyczny, pełny w smaku, absolutnie niegumowaty (z czym się czasem niestety spotykam). Co też ważne, nie zawiera laktozy, a więc mogą go spożywać osoby z nietolerancją na mleko krowie. Serek kanapkowy dobrze się rozsmarowuje, pachnie "świeżym mlekiem" i smakuje po prostu wybornie. Da się też wyczuć jogurtowy posmak. Serki przeciętnych firm dostępnych w supermarketach... pozostają daleko w tyle. Myślę, że będzie stanowił doskonałą bazę do serniczka lub leniwych. :) I ostatni... camembert z koziego mleka. Przyznam, że miałam opory przed jego spróbowaniem - mleko kozie kiedyś niezbyt mi posmakowało. Jakże wielkie więc było moje zdziwienie gdy okazało się, że ów camembert nie dość, że ładnie pachnie to jeszcze... smakuje niemalże tak samo, jak ten z mleka krowiego! Oczywiście jest subtelna różnica, da się wyczuć charakterystyczny posmak koziego mleka, ale... jest on bardzo przyjemny. Tak więc, jeśli natkniecie się kiedyś na te produkty, to nie wahajcie się spróbować - naprawdę warto.




You Might Also Like

3 komentarze

  1. Twój blog jest skarbnicą nieznanych mi marek i produktów. Uwielbiam patrzeć i czytać co tam testujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę! Ile ja bym dała, aby spróbować takich pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne produkty,polecam również;)

    OdpowiedzUsuń

JemyZdrowo.pl
mytaste.pl

Subskrybuj